RAK JERZY - MEDYCYNA XXI WIEKU.
  KTO ZAPYTA O LOS ŚWIATA
 
 
 Super Express z dn. 2001-10-13   (numer 240 )
 Wydanie:  Warszawa
 Wkładka:  Gazeta
 Strona:  1,6,7  ( cover )
 Tytuł: Kto zapyta o los świata
 Autor: se

Dla moich klientek to, czy znajdą kogoś bliskiego
jest ważniejsze niż Osama bin Laden
i wojna w Ameryce – mówi wróżka Beata z Warszawy

Czasy nastały niespokojne. Co to będzie, co to będzie?
Na to pytanie bez powodzenia próbują odpowiedzieć
eksperci. To może lepiej zapytać wróżki? –
Do wiosny przyszłego roku nic strasznego
nie powinno się wydarzyć – uspokaja Janina Buczek Szymańska
z Łodzi.
– Na razie możemy spać spokojnie.
I wygląda na to, że śpimy. Ludzie niewiele interesują
się ewentualnymi skutkami tragicznych wydarzeń.
– Są odporni na politykę. Minął miesiąc od ataku terrorystycznego
w USA i nikt nie spytał mnie o losy świata – mówi
łódzka wróżka Janina Buczek-Szymańska.
– Interesuje ich praca, miłość, pieniądze, zdrowie.
Jak zawsze.
Pani Janina była pierwszą wróżką w Polsce, która oficjalnie zarejestrowała
swoją działalność. Był rok 1989.
– Wróżeniem zajęłam się dużo wcześniej, w 1968 roku – mówi
pani Janina.
– To, że będę wróżką, przepowiedziały mi wróżki.

Nostradamus przewidział
– Ludzie trochę przestraszyli się przepowiedniami
Nostradamusa – przyznaje wróżka. – Ale nie za bardzo.
Nikt nie pyta, kiedy będzie koniec świata, czy terroryści
użyją bomby atomowej. Bardziej martwi ich to,
czy znajdą pracę.
Jedziemy do Olsztyna. W gabinecie wróżki Marty Przeradzkiej
na stole zapalona świeca, szklana kula i kilka talii wysłużonych kart.
– Świeca musi się palić? – pytam.
– Wchłania dym papierosowy – mówi wróżka.
– Ale dobrą wróżkę poznać po tym, że umie wróżyć ze wszystkiego.
Z szumu fal, kierunku wiatru, z lotu ptaka.
Musi umieć odczytywać znaki.
43-letnia Marta Przeradzka: szczupła, pociągła twarz,
długie, ciemne włosy, przenikliwy wzrok.
Z namaszczeniem rozkłada karty i gawędzi.
– Różni tu przychodzą. Niektórzy chcą wydarzeń
na miarę Hollywood, a mają zwykłe, banalne życie.
A ja się pytam, co złego jest w takim życiu?
Czemu nie doceniają, że najlepszy jest święty spokój?
Po 11 września, po ataku na Amerykę,
ludzie zaczęli walić do niej jak w dym.
– Wojny się boją, wiadomo – mówi.
– A przecież to, co się teraz dzieje, to spełnienie proroctw
Sybilli i Nostradamusa.
On powiedział, że szklane góry będą płonąć w Ameryce – i co? Spełniło się!

Rybka na seks
Dla pani Marty świat magii i wróżb był znajomy
od dziecka.
– Mama wróżyła, a babcia była zielarką. Ona sama wróży z kart,
tarota, zajmuje się numerologią.
– A nowoczesne metody? Komputer? – pytam.
– Dzieciaki popsuły – śmieje się. I opowiada o klientach:
– Przychodzą jak do terapeuty, wygadać się.
Teraz ich obawy się zwiększyły, boją się przyszłości.
Ale to nie losy świata są dla nich najważniejsze.
– Mężczyźni chcą kasy albo mają problemy z potencją.
Kobiety... pytają o karierę zawodową, a panny – o miłość.
Pani Marta ma szczęście do panów, co z seksem mają problemy.
– Raz przychodzi gość i błaga, bym mu zaczarowała
tę jego część ciała. Lekarzy bał się jak ognia.
Słyszał, że na „te sprawy” dobrze zjeść parę rybek z akwarium.
Jadł rybki i nic. Rozłożyłam karty:
– Nie ma siły, lekarz panu sądzony. „A w życiu!” – zamachał rękami.
To sama zaprowadziłam go do seksuologa.
Inny pomysł na problemy z seksem ma Krystyna Kuczko,
wróżka z Wrocławia: 53 lata, jasne włosy, biała bluzka.
Stawia karty i umie wróżyć ze świec.
Nauczyła się tego od prawdziwych szamanów.
Wyjaśnia: Na udany seks najlepsza jest czerwona świeca
posypana sproszkowaną truskawką (albo natarta olejkiem truskawkowym.)
A na udany biznes świeca zielona, posypana makiem.
Trzeba je zapalić.
– A na szczęśliwą podróż samolotem?
– O to nikt jeszcze nie zapytał...

Może nie chcą wiedzieć?
Wróżka Urszula z Katowic:
– Po tej tragedii przychodzi do mnie więcej osób.
Zwłaszcza ci, których praca zmusza do częstego
podróżowania samolotem,
albo wykupili wycieczki zagraniczne.
Ostatnio była kobieta, wybierała się do Brazylii.
Co widziałam w ich kartach?
Trudności urzędowe związane
z przedłużającymi się odprawami celnymi,
sprawdzaniem bagaży,
paszportów.
Natomiast kilka dni przed atakiem na USA był u mnie
młody człowiek, który wybierał się w podróż służbową
samolotem. Powiedziałam mu o zagrożeniu życia,
które zobaczyłam podczas wróżby.
Nie wiem, czy poleciał. U mnie się już nie pojawił.

Karty miały rację
Wróżka Beata z salonu wróżb przy placu Zamkowym w Warszawie
to młoda, atrakcyjna kobieta.
Nie wierzy w przesądy: ma czarnego kota, lubi piątek trzynastego.
Ale w intuicję wierzy. Zanim we wtorek, 11 września,
runęły wieże w Nowym Jorku, miała dziwne przeczucie, że coś się stanie.
Tego dnia nagle całkiem opadła z sił.
– Nie miałam pojęcia, co się ze mną dzieje – wspomina.
– Przysnęłam na pięć minut, po czym dowiedziałam się o tragedii.
Kilka jej znajomych wróżek – jak się później zgadały – zareagowało
podobnie.
Wrzesień był dla wróżki Beaty jednym z lepszych miesięcy
Przyjęła ponad 40 osób, co rzadko się zdarza.
Pewna kobieta była ciekawa, czy jej syn
powinien lecieć w październiku do USA.
Miał obiecaną pracę w firmie lotniczej.
Karty radziły, żeby nie jechał. I słusznie, bo niebawem
okazało się, że firma zaczęła zwalniać pracowników
i pracy już dla niego nie ma.
– Ludzie są skoncentrowani na własnych problemach.
Kocha, nie kocha? Dlaczego porzucił? Czy znajdę pracę?
Czy ją zmienić? – wylicza wróżka Beata.
Odwiedza ją wiele kobiet sukcesu. Wydawałoby się, że mają wszystko.
Tyle że są samotne, zagubione.
– I to, czy znajdą kogoś bliskiego, jest dla nich ważniejsze niż Osama bin Laden.
– A czy Polska jest bezpieczna? – domagamy się odpowiedzi.
– Matko jedyna! A co może się nam stać?!

Bez paniki
Wróżka Beata stara się trzymać od polityki z daleka
. – To śliskie, niebezpieczne tematy.
Ogromna odpowiedzialność
– wykręca się. – Kiedy ludzie żyją w lęku,
niewiele trzeba, by zaczęli panikować
i ulegać różnym sugestiom.
– Jeśli nawet coś wiem, to wolę to zachować dla siebie
– mówi tajemniczo. Próbujemy dowiedzieć się więcej.
– Watykan będzie w niebezpieczeństwie – rzuca tylko.
Po chwili namysłu dodaje:
– Zastanawiam się, czy lada moment nie zaczną odwiedzać
mnie Polki związane z Arabami. Czy żyć z nimi?
Przechodzić na islam?
Wyjeżdżać do ich krajów? – to pytania, na które
odpowiedzi będą szukać w tarocie.


***Widzę, gdzie jest bin Laden
Jerzy Rak:
47 lat, bioenergoterapeuta, masażysta, jasnowidz.
Spotykamy się o północy.
Jasnowidz ma atlas świata i artykuł z gazety dotyczący
ostatnich wydarzeń na świecie.
Wyciąga wahadełko oraz porcelanowego, biało-różowego słonika (pomaga mu w koncentracji). Wpada w trans.
– Widzę góry i helikopter. Oraz jaskinie, przygotowane tak,
żeby można się w nich na dłużej zatrzymać.
Osama lada dzień opuści Afganistan i ukryje się
w którymś z tych krajów.
Niewykluczone, że w Tadżykistanie – mówi.

Zaszyfrowane informacje
Rozhuśtuje wahadełko nad mapą z państwami islamu.
Pytam: – Co się dzieje teraz z bin Ladenem?
Jasnowidz ma kłopot, nie wziął ze sobą zdjęcia terrorysty.
Włączam więc w telewizorze kanał CNN, w którym najbardziej
poszukiwanego terrorystę na świecie pokazują co chwilę.
Możemy zaczynać.
Jasnowidz przymyka oczy:
– Bin Laden ma ludzi na całym świecie.
Przekazuje im informacje w sprytny sposób: każda jego wypowiedź w telewizji
jest tak skonstruowana, że co siódme słowo
to konkretne polecenie do wykonania jakiegoś zadania.
Wypowiedzi wygłasza najczęściej w czwartki.
Jasnowidz milknie, więc pytam:
– Czy terroryście towarzyszy jakaś kobieta?
– Nie. On traktuje kobiety jak rzeczy.
Kobieta nie jest mu teraz potrzebna.
– To może jakiś amulet?
Jasnowidz:
– Widzę poskładaną stronę gazety ze zdjęciem radzieckiego
krążownika.
Bin Laden wkrótce sam będzie miał łódź podwodną,
w niej znajdzie schronienie.

Groźne listy
Dalsze „wróżby” nie są pocieszające.
Osama ma broń biologiczną.
Przechowuje ją koło południowej granicy USA.
Ktoś z otoczenia prezydenta Busha macza w tym palce.
Ułatwi terrorystom jej rozprzestrzenienie.
Wykorzystane zostaną do tego koperty,
będą rozsyłane po świecie jak zwyczajne listy.
Zakażą też wodę. Najpierw w USA,
ale zagrożone są też Anglia i Francja.
– A Polska, czy jest bezpieczna? – pytam.
Znów chwila skupienia: – Widzę przy naszej wschodniej granicy namioty.
To uchodźcy. Niemcy nie będą chcieli ich przyjmować,
a oni będą napływać tysiącami.
To będzie nasz polski problem.

Zaraza ludzkości
– Czy bin Laden zginie lub trafi do więzienia?
Jerzy Rak:
– Nie. Będzie tylko ranny w lewe ramię, ale przeżyje.
Wojnę przeciw Zachodowi będzie prowadził 8 lat.
Nie będzie tak drastycznych ataków jak te w Nowym Jorku, ale mniejsze w różnych częściach świata.
Za 8 lat pojawią się nieznane dotąd choroby,
zaraza dla ludzkości. Ale przez najbliższe dwa lata
powinniśmy mieć względny spokój.
Osama bin Laden zamierza uśpić czujność Amerykanów,
by potem zaatakować ze zdwojoną siłą. •***

Jak długo potrwa ta wojna?
Janina Buczek- -Szymańska, wróżka z Łodzi:
– Osama bin Laden zginie przed końcem 2003 roku.
Wojna z terroryzmem będzie trwała dłużej,
co najmniej 12 lat. Planety nie są też łaskawe
dla prezydenta Busha – długo nie porządzi.
Wkroczył na ścieżkę wojny, a planety mówią,
że kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
Grażyna Pogonowska, wróżka z Warszawy:
– Sprawdzałam aurę bin Ladena za pomocą wahadełka.
Nie znalazłam. A nie ma aury, nie ma człowieka,
czyli nie żyje. Ale mogę się mylić. Po 15 miesiącach
wojna się uspokoi. Póki co nie radzę nigdzie
latać samolotami. Zwłaszcza do krajów arabskich.
Wróżka Urszula z Katowic:
– Co dalej? Powiem tak, nawet jeśli działoby się źle,
Polska była i nadal będzie pod ochroną jakiejś siły,
dobrego ducha. Przetrwamy.
Schwytanie Osamy bin Ladena będzie bardzo trudne,
nie wiadomo, czy w ogóle możliwe. To człowiek o stu twarzach.
Krystyna Kuczko, wróżka z Wrocławia:
– Jak terroryści zaatakowali nowojorskie wieże,
karty tarota wypadły mi z rąk.
Te, które leżały odwrócone, były bardzo złe – mówi.
Wolałabym,
żeby się nie spełniło, dlatego nie powiem, co widziałam.
Kilka dni później śniła mi się leżąca Statua Wolności.
Jedyne, co mogę zrobić, to zapalić
magiczną świecę w intencji spokoju na świecie.
Wróżka Tara z Inowrocławia:
– Na pewno nie będzie III wojny światowej.
Konflikt potrwa jeszcze 10 miesięcy i zakończy się
klęską terrorystów. Zginie wielu niewinnych ludzi.
Radykałowie arabscy nie raz uderzą w Amerykę.
Będą kolejne bomby, atak biologiczny.
Najważniejszą rolę odegra papież Jan Paweł II.
Zajmie stanowisko i będzie to wystąpienie dostrzeżone
i docenione przez obie strony.
               

• Wróżka Urszula: – Nie każdy może być dobrym wróżem. Potrzebne jest to „coś”.
fot. PIOTR BŁAWICKI
• Wróżka Beata: – Zanim runęły wieże WTC całkiem opadłam z sił. Inne wróżki zareagowały podobnie.
fot. PIOTR GRZYBOWSKI
• Grażyna Pogonowska: – Wahadełko rzadko się myli. Wierzę, że bin Laden nie żyje
fot. PIOTR GRZYBOWSKI
• Marta Przeradzka: – To, co się dzieje dziś na świecie, to spełnienie proroctw Sybilli i Nostradamusa
fot. BOGDAN HRYWNIAK
• Swoje przepowiednie Jerzy Rak podpiera informacjami czerpanymi z prasy
fot. EDYTA GOLISZ
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 12 odwiedzający (28 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=